Archiwum kategorii: growo

Bab dozydź bielodych kodledów

Ssę jakieś tam chlorchinaldiny i żłopię aspiryny, a tu nic lepiej. Gorzej nawet, bo prócz bólu gardła i zgrzytającego w stawach uczucia zimna doszło jeszcze coś na kształt kataru. O przedłużeniu L4 jednakowoż myślę niechętnie. Prawie tyleż niechętnie, co o jutrzejszym wstaniu o siódmej. Już widzę, jak na dźwięk budzika zwijam się w kłębek i [...]

Byle nie zapeszyć

>Misja: naprawa internetu zakończona powodzeniem. Winną się okazała zaśniedziała i mokra antenka, z przeproszeniem. Szkoda, że za pierwszej wizyty pan Wycoce Wyspecjalizowany Fachman od IT jakoś nie był skłonny tego stwierdzić i się człek męczył trzy tygodnie, wypaćkał limit na karcie pracowniczej, ma bpw i jedzie na jakieś karcie taktaka, by w ogóle mieć kontakt [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 34 other followers