Archiwum kategorii: porno

Nie do końca muzycznie

Cover można zrobić na kilka sposobów. 1) Zagrać dokładnie tak samo, jak w oryginale, co sprawia, że słucha się tego z komunikatem “no fajnie, ale po co?”. 2) Utanecznić kawałek na dychoparkiet, co niestety przeważnie daje efekt “LABOGA, SPROFANOWALI”. Przykładów mnóstwo, nie chcę was krzywdzić, dam tylko jeden przykład czegoś, co mnie zabolało dziś. Eurythmix [...]

Sponiewierane fetysze szproty

Mijający tydzień obfitował w zamachnięcia się na fetysze szproty i mam w związku z tym emo. Najpierw podróż w czasie. Jest rok 1990, siedzę sobie u kuzyna (teraz wiem, że był to geek, nerd i w ogóle swój człowiek, no ale wtedy miałam lat 13), który nie bardzo wie, jak sobie poradzić z nudzącą się [...]

Garbiąc Barbie

(tytuł wymyślił Nameste, który nie ma nic wspólnego z garbieniem Barbie) Będzie trochę emonotka, ale musicie wykazać zrozumienie, ostatnio trochę czasu spędziłam z gotem i mnie napromieniował. Połowa lat 80., początek mojej podstawówki, zapyziała i senna miejscowość pod Łodzią, w której, na szczęście, spędziłam tylko dwa lata. Pamiętam z niej dość fajny ogród, mniej fajne [...]

No więc cycki

Obiecane w komciach do poprzedniego wpisu cycki oczywiście będą, bo nie po to karmię swój atenszynwhoryzm, by przy okazji nie zgarnąć paru lajeczków za lans biustem. Ale to na deser. Najpierw trzeba trochę pozapierdalać w przemyśle nienawiści. Otoczona gronem rosnącego grona  IRL, blip- i fejs-znajomych o podobnych poglądach oraz odcięta (na własne zresztą życzenie) od [...]

W paszczy szaleństwa czyli warszawskie cycki z masłem

Najpierw może o cyckach, bo mnie dręczy od paru dni: jak niektórym wiadomo, można mnie ułożyć w szufladce Bezdzietnej z Wyboru. O przyczynach decyzji nie ma się co rozwodzić, grunt, że uroki rodzicielstwa nie są mi dostępne. Aczkolwiek doceniam, że inni je dostrzegają i spełnionych rodziców oglądam z przyjemnością. Chociaż, co zrozumiałe, rozmowy o zawartości [...]

Idealna Manifa

(obrazek zaczerpnięty z http://e-ffectica.pl, dołożyłam napis) Co roku odbywam flejma dotyczącego feminizmu i co roku kończy się to bólem głowy i chęcią stratowania połowy polskiego internetu. Co roku odbieram między oczy zdrową garść solidnych przesądów, od niegolenia pach po odwołania do III Rzeszy. Czasem sobie myślę: meh, przecież jak się taki gazetonauta uprze, nie przetłumaczę. [...]

>Przez wzgląd na złożone zamówienie

> Udostępniam zdjęcie ze słonim porno.Foto poczyniła Bimbo.

Tango Libido, ona by chciała do trójkąta…

> Co weekend nie mogłabym się tak bawić, ale raz na jakiś czas bardzo chętnie. Był moment, że Keltoi robiła malinki prawie wszystkim przy stoliku, był moment, że chodziłam z dychą za stanikiem, był moment, że wkręcaliśmy z jej exem chłopaków, którzy się przysiedli do naszego stolika, ze jesteśmy małżeństwem i oni to łyknęli, co [...]

Pasja

>Nauczyłam się postrzegać pasję jako rzecz godną podziwu. “Oto prawdziwa pasja!” – mówimy z uznaniem o człowieku ścibolącym haft richelieu, mozolnie kładącym tory od kolejki, zakreślającym coraz to większe obszary na mapie czy pokazującym swoje jedyne udane zdjęcie (wedle swojej opinii) spośród setek tysięcy, jakie zrobił. Znaczy: oddaje się ten człowiek bez reszty idee fix, [...]

Czarownice radzą

>Breblebrox Po pierwsze: jako klasyczne emo depresję mamy wpisaną w nasze osobowości niczym huba w drzewo. Po drugie: jak maseczka zastygła, to pal sposobem ‘na mechanika’, czyli trzymając papierosa zębami w kąciku ust. Po trzecie: zapomniałam co po trzecie. Szprota Po trzecie idą święta. Nie wiem, co to ma do rzeczy, ale może chciałyściewiedzieć. Kotbert [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 34 other followers