Pani Streżyńska sroży się c.d.

Tu i tu wspominałam, czemu pani Streżyńska taka sroga (pierwszej notki teraz bardzo się wstydzę, gdyż przeszłam pranie mózgu Cywilizacji Śmierci z siedzibą w Brukseli i stanowisko „klient sam jest sobie winien” stało mi się obce).

Do dziś wydarzyło się niewiele. W kwietniu rozpoczęły się rozmowy przy tzw. Stole Bez Kantów. Zgodnie z informacjami na stronie UKE:

11 kwietnia 2011 r. w ramach inicjatywy Prezesa UKE odbyło się drugie spotkanie przy „stole bez kantów”. Przyjęto rozwiązania, które mają wyeliminować nieuczciwe praktyki na rynku Premium Rate. Przyjęto również harmonogram wdrażania mechanizmów ochronnych.

Ustalono, że

– do 15 kwietnia 2011 r.:

  • operatorzy zamieszczą na swoich stronach www spis numeracji Premium Rate wraz z informacją o agregatorze, który dysponuje daną numeracją oraz jego danymi kontaktowymi,
  • operatorzy na swoich stronach umieszczą też informacje o bezpiecznym korzystaniu z usług Premium Rate lub linki do strony UKE z takimi informacjami,
  • operatorzy poprawią poziom obsługi klientów w zakresie usług Premium Rate – w call center specjalne grupy pracowników będą zajmować się tą tematyką,
  • zostaną wprowadzone progi kwotowe dzienne i miesięczne, po przekroczeniu których klient zostanie poinformowany poprzez wiadomość SMS. W pierwszym etapie wprowadzania mechanizmów ochronnych o przekroczeniu progu będzie informował agregator. Docelowo (w III kwartale 2011 r.) takie progi kwotowe zostaną wprowadzone przez operatorów. Będą oni wysyłać informację uwzględniającą sumę wydatków na usługi Premium Rate u wszystkich agregatorów.

do 22 kwietnia 2011 r. zostanie przedłożony Prezesowi UKE do zaopiniowania projekt Kodeksu Jakości Świadczonych Usług stworzonego przez Komitet Usług Dodanych, w którym zostaną opisane ujednolicone oraz dokładnie sprecyzowane obowiązki podmiotów oferujących usługi Premium Rate i zasady funkcjonowania tego rynku, m.in.:

  • obowiązek podawania, wraz z numerem, ceny brutto usługi Premium Rate w rozmiarze czcionki nie mniejszej niż 50% czcionki numeru PR, z tłem nieutrudniajacym zapoznanie się z ceną SMS Premium Rate, jak również czas prezentacji ceny nie może być krótszy niż prezentacja numeru PR;
  • jeśli usługi Premium Rate będą oparte na subskrypcji, informacja taka musi być jednoznaczna i czytelna zarówno w materiałach promocyjnych jak i informacjach bezpośrednio skierowanych do konsumentów, subskrypcje nie mogą być uruchamiane za pomocą dowolnego słowa;
  • w przypadku otrzymania zgłoszenia o naruszeniu obowiązków informacyjnych i uczciwych zasad przez dostawcę usługi, operator zażąda od usługodawcy natychmiastowej eliminacji naruszeń, a w przypadku braku reakcji rozwiąże umowę z takim dostawcą treści;
  • musi być podany jasny sposób rezygnacji z subskrypcji wraz ze wskazaniem jednego numeru i jednolitej komendy z przeznaczeniem tylko do rezygnacji, rezygnacja ma być bezpłatna. Dodatkowo operatorzy umożliwią rezygnację poprzez kontakt z call center;
  • reklamacje dotyczące opłat za Premium Rate będzie rozpatrywał operator. Operator w miarę potrzeb będzie kontaktował się z agregatorem lub dostawcą treści w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Klienci, którzy złożą skargę bezpośrednio do dostawcy w zakresie funkcjonowania usługi, otrzymają od niego odpowiedź. Operatorzy, agregatorzy oraz dostawcy treści zobowiązani są do podniesienia jakości rozpatrywania reklamacji;
  • usługodawca nie będzie mógł na podstawie zgody domniemanej oferować innych usług lub przesyłać informacji handlowych w przypadku skorzystania przez klienta z danej loterii lub danej płatności Premium Rate,
  • sygnatariusze Kodeksu deklarują ścisłą współpracę z Prezesem UKE w zakresie podnoszenia jakości świadczonych usług Premium Rate oraz w wyjaśnianiu zgłaszanych przez konsumentów skarg i wniosków.
W ciągu miesiąca miało odbyć się trzecie spotkanie. Ani na stronie UKE, ani w informacjach prasowych nie ma śladu o tym, że się faktycznie odbyło.
Wczoraj PTC otrzymało powiadomienie o karze w wysokości 5mln zł za loterię „Czy stałeś się dziś milionerem”. Jak czytamy w dzisiejszym artykule Przemysława Poznańskiego
PTC przyznała, że nie miała zgody na wciągnięcie do gry 1,7 mln osób. Jako zezwolenie na wciąganie do loterii często traktowała brak sprzeciwu abonenta na otrzymywanie „informacji handlowych”.
Kara, jak na obroty spółki i szacowane zyski z loterii, nie jest dotkliwa. Jest to jednak wyraźny sygnał od strony UKE, że nie ma zgody na obchodzenie prawa w ten sposób. Zgodnie z informacjami zawartymi w artykule pani prezes
zaproponowała, by zapisy kodeksu znalazły się w ustawie. – Za pośrednictwem resortu infrastruktury zgłosiliśmy je do powstającej nowelizacji prawa telekomunikacyjnego oraz do projektu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Już wiadomo, że przed wyborami nie zdążymy, pozostaje mieć nadzieję, że projekt ustawy nie zginie.
Z mojego punktu widzenia warto byłoby jeszcze przyjrzeć się firmom partnerskim, współorganizującym loterie, np. Creative Team, która miewa na sumieniu wysłanie wiadomości „otrzymano MMS, aby obejrzeć, odeślij bezpłatnego SMSa na numer”.  W ten sposób rejestruje klienta w kolejnej loterii, również wiążącej się z otrzymywaniem płatnych wiadomości. Operatorzy w tego typu sprawach umywają ręce: zewnętrzna firma, nie odpowiadamy za to, jak zachęca do uczestnictwa w swoich serwisach. Odpowiedzialność zatem się rozmywa, a postulowany przez UKE wzrost bezpieczeństwa i ochrony użytkowników usług Premium Rate i dalszy rozwój rynku usług o podwyższonej opłacie w oparciu o uczciwe zasady wydaje się być nadal odległy.
Zaglądającym tu osobom, dotkniętym wciągnięciem w loterię radzę nie odsyłać żadnych wiadomości na numery czterocyfrowe. Szkoda pieniędzy i czasu na ewentualne dochodzenie swoich praw.
Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Pani Streżyńska sroży się c.d.

  1. „rozwój rynku usług o podwyższonej opłacie w oparciu o uczciwe zasady wydaje się być nadal odległy.”
    Rynek to jest gdy płacę esemesem Premium za usługę za którą chcę zapłacić, np. za serwer Mumble i wiele podobnych mikropłatności. A to w artykule to jest milkowanie frajerów. Niestety nie doczekam się chyba regulacji która kategorycznie zabroni takich form „reklamy” telekomom.
    Zresztą nie tylko im, fajnie jakby ktoś utłukł sprzedaż wiązaną, cały model biznesowy kablówek polega na „pozwolimy ci kupić łaskawie tabliczkę czekolady (HBO) jak nabędziesz u nas wiadro żwiru z kałem i będziesz je nosić dwa lata (cała reszta łącznie z TV Silesia)”.
    A tak ogólnie to CAŁY rynek reklamy powinien zostać zaorany.

    Lubię

skomciaj mię

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s