Oczy ofiary

Najgorsze rzeczy zdarzają się w domu.

Serio. To właśnie w domach najczęściej dochodzi do gwałtów. Dla mnie to oznacza tylko tyle, że mit obcego typa z ciemnej uliczki jest dla nas wygodny, bo bardziej przewidywalny. Pisałam o tym zresztą: zaklinamy sobie rzeczywistość na różne sposoby, byleby złe nie przydarzyło się nam. Chwytamy się sposobów na przetrwanie nocnej eskapady w mieście, nosimy noże, gazy i duże klucze. A tymczasem, zwłaszcza, zwłaszcza w odniesieniu do gwałtów, tak naprawdę rada jest jedna i skierowana do mężczyzn: don’t rape.

542999_200584493411003_2052673512_n

Kobieta w każdej chwili może powiedzieć „nie”. Jej „nie” znaczy „nie”. Nie daj sobie wmówić, że znaczy coś innego. Ludzie, którzy nie traktują poważnie czyjegoś „nie” kończą w brunatnych mundurach.

Jeśli ma krótką spódniczkę, to chce ładnie wyglądać, a nie być przeleciana.
Jeśli ma wielki dekolt, to lubi swoje ciało, a nie seks wbrew swojej woli.
Jeśli pije na imprezie, to chce się rozluźnić, a nie ściągnąć majtki.
Jeśli się z tobą całuje, to chce się całować w usta.
Jeśli ma opinię osoby, która chętnie sypia z innymi, to nadal nie oznacza, że jesteś na jej liście.
Jeśli się upiła i śpi, to woli odespać niż dostać otarć w miejscach intymnych.

Dlatego tak bardzo gniewa mnie ten tekst, krążący po fejsie z siłą, jakie mają teraz tylko głupawe podpisiki do dzieł sztuki, zmasakrowane pieski i demotywujace koteczki.

„OCZAMI GWAŁCICIELA”
PROSZĘ, POŚWIĘĆ CHWILĘ, BY TO PRZECZYTAĆ. To może uratować Twoje życie. Kliknij „Udostępnij”, aby umieścić ten tekst na swoim profilu.
Wielu oprawców stosuje najrozmaitsze techniki, aby przemoc uszła im na sucho. Zazwyczaj wydaje się nam, że wystarczy tylko trochę taktyki, aby uchronić się przed przemocą. Nic bardziej mylnego. Niewielu ludzi wie, w jaki sposób zachować się w takiej sytuacji. Każdy powinien przeczytać ten tekst, a szczególnie każda kobieta.
Oczami gwałciciela!” to wynik rozmów z gwałcicielami osadzonymi w więzieniach na temat tego, czego szukają w potencjalnych ofiarach. Oto kilka istotnych faktów:
Pierwszą rzeczą, na którą mężczyźni zwracają uwagę u potencjalnych ofiar, jest uczesanie. Najchętniej atakują kobiety uczesane w kucyki, koki, warkocze albo inne fryzury, za które można łatwo złapać. Częściej atakują kobiety z długimi włosami. Kobiety o krótkich włosach rzadziej padają ofiarami gwałtów.
Drugim elementem, na który gwałciciele zwracają uwagę, jest ubranie. Szukają kobiet, z których łatwo zdjąć ubranie. Wielu z nich nosi nożyczki, aby przeciąć odzież.
Szukają też kobiet używających telefonu komórkowego albo przeglądających torebkę, bo najłatwiej jest zaatakować osoby, które nie zwracają uwagi na otoczenie.
Ataki i porwania najczęściej zdarzają się na parkingach przed hipermarketami.
Na drugim miejscu są biurowe parkingi i garaże.
Na trzecim miejscu znajdują się publiczne toalety.
Mężczyźni ci szukają okazji, aby złapać kobietę i zaciągnąć ją w miejsce, w którym nie będą musieli obawiać wykrycia.
W polskich warunkach są to też odludne dróżki, miejsca intensywnie obsadzone krzakami, przejścia podziemne. Jeśli nie masz innego wyjścia i musisz iść taką drogą, staraj się iść z inną kobietą, nawet obcą. Podejdź i zapytaj, czy idzie w tam, gdzie ty. Powiedz, że się boisz i wolisz iść razem.
Jeśli zaczniesz się bronić, walczyć, wyrywać albo krzyczeć, masz dużą szansę na zniechęcenie napastnika. Decydujące są dwie pierwsze minuty. Napastnik jest jak polujący drapieżnik; jeśli nie zdoła obezwładnić ofiary od razu – najczęściej rezygnuje z próby gwałtu.
Osadzeni gwałciciele mówili, że nie atakują kobiet trzymających parasole albo podobne przedmioty, którymi można zaatakować z większej odległości.
Klucze nie działają w ten sposób, bo musisz znaleźć się bardzo blisko atakującego, aby użyć ich jako broni. Najważniejsze jest, aby przekonać takiego mężczyznę, że z tobą nie pójdzie mu łatwo.
O CZYM POWINNAŚ PAMIĘTAĆ:
Jeśli ktoś idzie za tobą na ulicy, w garażu, na klatce schodowej lub do windy, popatrz mu prosto w oczy i zapytaj o coś, na przykład o godzinę, albo zacznij rozmowę. Na przykład powiedz, że jest bardzo zimno i że zima będzie mroźna. Kiedy już widziałaś jego twarz i mogłabyś go rozpoznać, przestajesz być atrakcyjna jako ofiara.
Jeśli ktoś się do ciebie zbliża, wyciągnij ręce przed siebie i krzyknij „Stój!” albo „Nie podchodź!”. Większość gwałcicieli przyznała, że zostawiliby kobietę w spokoju, gdyby na nich krzyknęła lub w inny sposób dała do zrozumienia, że będzie próbowała walczyć. Pamiętaj, oni szukają ŁATWEGO celu.
Jeśli nosisz z sobą gaz pieprzowy, krzyknij „Mam gaz pieprzowy!” i wyciągnij go.
Jeśli ktoś cię złapie, nie możesz pokonać go siłą, ale możesz go przechytrzyć. Jeśli zostałaś złapana w talii od tyłu, uszczypnij atakującego bardzo mocno w rękę między łokciem a pachą albo w udo. Jedna z kobiet opowiadała, że uszczypnęła w ten sposób niedoszłego gwałciciela tak mocno, że rozdarła mu skórę i dotarła aż do mięśni, tak że konieczne było założenie szwów. Spróbuj sama się uszczypnąć w te miejsca najmocniej jak potrafisz – to naprawdę boli.
Następnie skup się na kroczu. Uderzenie w tę część ciała jest dla mężczyzny szczególnie bolesne. Bardzo wrażliwym miejscem jest także pachwina. Obawiasz się, że tylko rozwścieczysz atakującego i sprowokujesz go do zadawania ci bólu? A jednak gwałciciele mówili, że nie chcą kobiet, które powodują problemy. Zacznij więc powodować problemy.
Kiedy mężczyzna cię złapie, chwyć jego dwa pierwsze palce i odegnij je do tyłu, najdalej i najmocniej, jak to możliwe. Instruktor zastosował tę technikę na mnie bez użycia dużego nacisku, a i tak upadłem na kolana, a knykcie głośno trzasnęły.
Oczywiście pamiętaj o tym, co wszyscy powtarzają – zawsze bądź świadoma swojego otoczenia, poruszaj się w towarzystwie, jeśli tylko to możliwe, a jeśli zobaczysz kogoś, kto zachowuje się dziwnie, nie lekceważ tego, tylko postępuj zgodnie z instynktem. Czasem możesz się czuć dziwnie, ale pamiętaj, że poczułabyś się znacznie gorzej, gdyby twoje przeczucia okazały się słuszne.
PAMIĘTAJ TEŻ…
Na pewno jesteś wystarczająco bystra, aby wiedzieć to wszystko, ale znajdzie się też kilka punktów, które postanowisz zapamiętać. Po przeczytaniu prześlij to komuś, na kim ci zależy. To nie zaboli, a może pomóc.
Porada z Tae Kwon Do: Najmocniejszą częścią ciała są łokcie. Jeśli jesteś wystarczająco blisko, aby ich użyć, zrób to.
Rada z przewodnika po Nowym Orleanie: jeśli napastnik chce twojego portfela lub torebki, NIE DAWAJ MU ICH. Odrzuć je jak najdalej od siebie. Jest duża szansa, że napastnika znacznie bardziej zainteresuje portfel niż ty, i że rzuci się za nimi. UCIEKAJ ILE SIŁ W NOGACH W ODWROTNĄ STRONĘ!
Jeśli zostaniesz wrzucona do bagażnika: kop w światła i postaraj się je wykopać. Wystaw rękę i machaj jak szalona. Kierowca tego nie zauważy, ale inni tak. Takie zachowanie uratowało niejedno życie.
Kobiety często wsiadają do samochodu po zakończonych zakupach, po pracy, po wizycie w restauracji i siedzą tam (zapisują wydatki, wykreślają zakupy itd.) NIE RÓB TEGO! Jeśli obserwuje cię oprawca, będzie to dla niego doskonała okazja, aby wsiąść od strony pasażera, przystawić ci pistolet do głowy i zmusić, żebyś jechała w konkretnym kierunku. KIEDY TYLKO ZAMKNIESZ DRZWI, ODJEDŹ.
Kilka uwag o zachowaniu na parkingu albo w garażu:
a. Uważaj: obejdź swój samochód naokoło, bo ktoś może się chować po stronie drzwi pasażera, zajrzyj do samochodu od strony pasażera i na tylne siedzenie. (RÓB TO TAKŻE PRZED WEJŚCIEM DO TAKSÓWKI).
b. Jeśli twój samochód stoi koło dużego vana, wsiądź od strony pasażera. Większość seryjnych morderców atakuje swoje ofiary wciągając je do vana, kiedy próbują one wsiąść do swoich samochodów.
c. Popatrz na samochody zaparkowane obok twojego, zarówno od strony pasażera, jak i kierowcy. Jeśli w samochodzie obok siedzi samotny mężczyzna, rozważ powrót do sklepu czy biura i zwrócenie się do ochroniarza lub policjanta, aby wyszedł z tobą na parking. LEPIEJ ZOSTAĆ UZNANĄ ZA PARANOICZKĘ, NIŻ BYĆ MARTWĄ.
ZAWSZE korzystaj z windy w drodze na parking, zamiast iść schodami. Klatki schodowe to opustoszałe miejsca i przez to doskonałe dla przestępców.
Jeśli napastnik ma pistolet, ale kontroluje cię, ZAWSZE UCIEKAJ! Prawdopodobieństwo, że trafi w ruchomy cel, czyli w ciebie, wynosi 4 do 100, a i wtedy z reguły NIE w najważniejsze organy. UCIEKAJ!
Kobiety są pełne empatii i współczucia. SKOŃCZ Z TYM! Możesz być albo miła i martwa, albo niemiła i żywa. Ted Bundy, seryjny morderca, był eleganckim, wykształconym mężczyzną, który ZAWSZE grał na współczuciu swoich ofiar. Chodził z laską lub kulał i często „prosił o pomoc” we wsiadaniu do samochodu lub włożeniu doń czegoś. To wtedy porywał ofiary.
Chciałabym, żebyś przekazała ten post wszystkim kobietom, które znasz. To może uratować komuś życie. Świeca nie staje się bledsza po zapaleniu innej świecy. Chciałam przesłać ten post tylko kobietom, ale chłopcy, jeśli kochacie swoje matki, żony, siostry i córki, także i wy go rozpowszechnijcie.
Prześlij to wszystkim znanym sobie kobietom, którym warto przypomnieć, że żyjemy w szalonym świecie i że lepiej uważać, niż żałować.
Skoro udostępniamy naszym znajomym żarty, śmieszne filmiki i mało ważne informacje, raz możemy przesłać też coś pożytecznego.
„Działanie jest lepsze niż modlitwa” – działaj i PODZIEL SIĘ TYM Z PRZYJACIÓŁMI, z tymi, na których ci zależy.

Strasznie długie, prawda? To nie jest garść porad, to jest jakaś pieprzona litania, czego mam nie robić i co powinnam zrobić, by dotrwać cała i zdrowa do końca dnia. Czy z takiej litanii są odpytywane kobiety zgłaszające gwałt? (po części tak) I gdzie tu jest najczęstszy sprawca gwałtu – ktoś znajomy lub wręcz bliski ofierze? Halo, proszę państwa, mamy tu zaginionych 80% spośród gwałcicieli, dlaczego nikt nie wzywa policji?! I w ogóle (jak słusznie zauważył Inż Mruwnica), sama konstrukcja łańcuszka: jak nie szerniesz, zginie mały kotek!11

Nie miałabym do tego tekstu zastrzeżeń, gdyby zawierał tylko porady, jak sobie radzić z napastnikiem w starciu bezpośrednim (jak napad) i był skierowany do obu płci. Sztuczkę ze szczypaniem w miętkie i wyłamywaniem palców znałam i uważam za cenną.

Ale:
Przez całe życie wtłacza się nam w głowy, szczególnie dziewczynom, że musimy przez nie przemykać trwożliwie rozglądając się na boki. Cały czas myśleć, jakich miejsc się strzec, co mieć pod ręką w torebce i co krzyczeć, gdy już zacznie dziać się źle. No więc ja odmawiam. Nie chcę się ciągle bać. Mam tego dość.

To nie we mnie jest problem, że mężczyźni gwałcą.